WIADOMOŚCI

Nowa płyta DANIELO na przełomie października i listopada 2017

danielo

Na przełomie października i listopada 2017 roku do rąk słuchaczy trafi najnowsza płyta Danielo – “Bogu chwała i cześć”. Portal BlogKultura.pl objął swoim patronatem medialnym najnowszą płytę Danielo. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z artystą.

Gościem portalu BlogKultura jest Daniel Zieliński DANIELO. Pracujecie obecnie nad nową płytą „Bogu chwała i cześć”. Pierwsze dźwięki już możemy usłyszeć. Płyta wyjątkowa, bo w pewnym sensie jubileuszowa.

Dzień dobry. Jubileuszowa to chyba zbyt szumnie powiedziane, gdyż 5 płyt to jeszcze żaden spektakularny wyczyn, ale na pewno jest to dla mnie i dla nas płyta bardzo szczególna i wyjątkowa. Bez wątpienia stanowi zwieńczenie naszej działalności, w formule i kształcie, jaki funkcjonował przez ostatnie 10 lat.

W zapowiedziach do swojej płyty pisałeś o tym, że pojawiają się nowe dźwięki i kombinacje z efektami i barwą. Czego zatem można się spodziewać?

Założenie, jakie mi zawsze towarzyszyło przy nagrywaniu płyt było takie, by każda z nich miała swój klimat, swoją barwę, aby stylistycznie była nieco inna od poprzednich. Takie podejście rozwija i mobilizuje do ciągłych poszukiwań twórczego wyrażania siebie, swoich emocji. I tym razem reguła ta miała zastosowanie. Nowa płyta jest bardziej na rockową nutę, perkusja brzmi głębiej i mocniej, pojawiły się gitary elektryczne z efektami, przesterami itp. Piosenki są dosyć rozbudowane i z ciekawymi aranżacjami. Zależało mi na tym, aby oprócz wartościowego przekazu i treści było dużo przestrzeni na muzykę, zabawę dźwiękami, by każdy instrument miał coś ciekawego do powiedzenia. Wszyscy wykonali bardzo dobrą robotę i przy tym dobrze się bawiliśmy. Na płycie oprócz partii wokalnych znajdziemy dźwięki przeróżnych gitar, saksofonów, fletów, skrzypiec, bębnów. Naszym skromnym zdaniem, choć wiadomo, że subiektywnym, materiał jest bardzo interesujący. Nam się podoba.

„Bogu chwała i cześć” to dosyć szerokie hasło. O czym chcecie opowiedzieć? Czy DANIELO ma jakiś konkretny przekaz do słuchacza?

Od lat zapraszamy naszych słuchaczy, czy to poprzez płyty, czy w miejscach, w których dane było nam posługiwać, do tego, by żyć uwielbieniem. Nie chodzi mi jedynie o śpiewanie piosenek, a o styl życia. Mam na myśli stawanie każdego dnia przed Bogiem w postawie dziękczynienia i ufności w Jego opatrzność, wobec wszystkiego, co nas spotyka w życiu. Zaufanie i Dziękczynienie to klucze do szczerego Uwielbienia, a uwielbienie to nic innego, jak adorowanie samego Boga, trwanie w Jego obecności i czerpanie z niekończącego się źródła miłości i miłosierdzia, do którego Bóg zaprasza każdego z nas.

Piosenki, które znalazły się na tej płycie powstały w przeciągu  ostatnich 5 lat i są odbiciem tego, co nas spotykało w życiu. Są dni w których skaczemy z radości dziękując Bogu w pieśniach uwielbienia, ale są też takie dni, w których szukamy u Niego schronienia i pocieszenia. Ważne jest jednak, by każdego dnia stanąć przed Nim z ufnością i dziękczynieniem, choć czasem jest to bardzo trudne, i oddać mu należną CHWAŁĘ i CZEŚĆ.

Dzisiaj więc i my stajemy mówiąc BOGU CHWAŁA I CZEŚĆ, zawierając w tych słowach dziękczynienie za dar życia i zbawienia, za miłość Boga i Jego prowadzenie, za nasze rodziny i dzieci, za rodziców i rodzeństwo, za przyjaciół, za wspólnoty, za wszystkie miejsca, w których dane nam było posługiwać itd.

Mówicie, że nieustannie poszukujecie woli Boga, ale też swoje drogi.  To zaskakujące stwierdzenie, jeżeli słucha się waszej muzyki, to odnosi się wrażenie, że ta droga jest jasna i czytelna

Widzę, że przeczytałeś trochę informacji o nas. Chrześcijaństwo to nic innego, jak pielgrzymka do Królestwa Niebieskiego. Ważne jest zatem, aby być świadomym, jakimi drogami się idzie i czy zmierzają one do właściwego celu. Prędkość natomiast nie jest aż tak istotna. Dla osób, które od wielu lat zajmują się tym samym, które wciąż udzielają się przy wielu dobrych „Bożych dziełach”, istnieje zagrożenie takiej „jazdy w koleinach”. Wydaje się, że wszystko jest dobrze, robimy to, co do nas należy i do czego czujemy się powołani. Jednak czasem, w tej ilości zdarzeń i prędkości życia, można stracić pewną czujność i wpaść w te wspomniane koleiny, w których wygodnie się jedzie, ale często droga nie prowadzi nas do właściwego celu. Dlatego warto dokonywać „aktualizacji swoich map” i pytać Boga o właściwe drogi i o to, co tak naprawdę powinniśmy robić. To są trudne pytania, bo czasami boimy się odpowiedzi, które wymagały by od nas zmian lub rezygnacji z dotychczasowych działań. Człowiek z reguły ma lęk przed zmianami lub przed drogą, której nie jest pewien, ale właśnie na tym polega ta postawa ufności Bogu, o której wspomniałem już wcześniej.
Te nieustanne poszukiwanie woli i dalszej drogi, dokonywało się u nas po każdym roku służby i dokonuje się również teraz.

Od pewnego czasu możemy zaobserwować umocnienie się muzyki chrześcijańskiej na rynku muzycznym. Zgodzisz się, że to dobry trend?

Nie będę tu wyjątkiem , ale moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak „muzyka chrześcijańska”, choć faktycznie tego typu etykieta w języku potocznym funkcjonuje. Prawdą jest również to, że muzyka typu „Worship & Praise” stanowi największy udział w rynku muzycznym w USA. Niestety  w mainstreamowych mediach takich informacji się nie podaje, a główne rozgłośnie radiowe puszczają głównie zagraniczne, popowe piosenki, których wartość przekazu, delikatnie mówiąc, nie jest zbyt wysoka. A jeśli uda się przemycić jakiś numer chrześcijańskiego artysty, to wyłącznie w języku obcym.

Wyjątkiem są oczywiście kolędy, ale ich obecność wynika bardziej z podejścia marketingowo.. Jakoś piosenek związanych ze Zmartwychwstaniem ciężko się w tych stacjach doszukać.
Miejmy jednak nadzieję, że i w Polsce nastanie taki czas, że ten rynek „muzyki chrześcijańskiej” będzie rósł mocno w siłę. Dzięki temu Słowo Boże i wartościowy przekaz będzie mógł dotrzeć do szerszego grona odbiorców.

Dzielicie się muzyką; na youtube są chwyty, słowa. Dla większości zespołów to chyba nie jest istotne. A dla was tak.

Sam wspominam lata 90-te, kiedy uczyłem się grać na gitarze. Nie było wtedy tak dostępnego internetu i działających portali, oferujących teksty piosenek z dołączonymi akordami. Człowiek musiał sobie radzić jakoś sam, kombinować, ze słuchu domyślać się akordów, podpatrywać na koncertach itp. Nie wiem, czy komuś będzie to potrzebne i czy ktoś będzie chciał zagrać gdzieś naszą piosenkę, ale stwierdziłem, że nic mnie to nie kosztuje, a może tylko ułatwić sprawę. Czemu więc tego nie dać?

Kiedy nowa płyta trafi do rąk słuchaczy?

Płytę planuję wydać jesienią bieżącego roku, zapewne gdzieś w okolicach adwentu. Obecnie jeszcze trwają prace nad ostatecznymi miksami piosenek i projektami graficznymi. Z drugiej strony, tej bardziej marketingowej, prowadzone są rozmowy związane z udzieleniem Patronatu wydawniczego lub medialnego. Mogę powiedzieć, że są już z nami: Wspólnota Hallelu Jah, Wspólnota Benedictus, Fundacja Vide-Verde, Radio Rodzina, Radio Emaus, Radio Fara, Radio Victoria, Radio Via, Radio Anioł Beskidów, Klub Dobrej Muzyki i Blog Kultura. Patronatu udzieliły również marki związane z Domem Wydawniczym Rafael – Prodoks i Dobre Nowiny.

Miło będzie, jeśli nasze dźwięki zawitają do jak najszerszego grona odbiorców. W tym miejscu chciałbym zaprosić inne wrocławskie (i nie tylko) wspólnoty do włączenia się do tej inicjatywy. Jeszcze jest trochę czasu, by dołączyć do grona Patronów tej płyty. Aby umilić trochę czas oczekiwania na płytę, zapewne pojawi się kilka piosenek na naszym kanale Danielo na Youtube. Proszę również o wsparcie modlitwą, aby wszystko udało się dopiąć na czas.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Ja również dziękuję. Pozdrawiam serdecznie.

Przedstawiamy Państwu kolejną piosenkę Danielo – TYLKO JEZUS. Piosenka pochodzi z płyty „Bogu chwała i cześć”, której premiera planowana jest na jesień 2017r. i której patronem medialnym jest BlogKultura.pl

Więcej informacji o Danielo

www.danielo.art.pl

https://www.facebook.com/ProjektDanielo

danielo.lion@gmail.com