Nominacje do Nagrody Wielkiego Kalibru 2017

Znamy powieści nominowane do Nagrody Wielkiego Kalibru 2017 (NWK)! Kapituła Nagrody Wielkiego Kalibru w składzie: prof. Zbigniew Mikołejko (przewodniczący), Anna Gemra, prof. Małgorzata Omilanowska, Marcin Baran, Witold Bereś, Marcin Maruta, Marcin Sendecki i Grzegorz Sowula ogłasza nominacje do czternastej edycji Nagrody Wielkiego Kalibru. Tym razem ze względu na wyrównany poziom książek jury zdecydowało o nominowaniu ośmiu pozycji.

Nominacje do Nagrody Wielkiego Kalibru:

1. Artur Baniewicz, „Pięć dni ze swastyką” (Znak)
2. Wojciech Chmielarz, „Osiedle marzeń” (Czarne)
3. Mariusz Czubaj, „R.I.P.” (Albatros)
4. Ryszard Ćwirlej, „Śliski interes” (Muza)
5. Marta Guzowska, „Chciwość” (Burda)
6. Anna Kańtoch, „Łaska” (Czarne)
7. Bartosz Szczygielski, „Aorta” (W.A.B.)
8. Marcin Wroński, „Portret wisielca” (W.A.B.)

Nagroda w wysokości 25 000 złotych ufundowana przez Prezydenta Miasta Wrocławia Pana Rafała Dutkiewicza zostanie wręczona w czasie Gali przyznania Nagrody Wielkiego Kalibru 27 maja 2017 w trakcie Międzynarodowego Festiwalu Kryminału Wrocław 2017. Dzień wcześniej – w piątek, 26 maja – jurorzy spotkają się publicznie z nominowanymi, aby przed podjęciem ostatecznej decyzji osobiście ich przepytać.

Stanowisko przewodniczącego kapituły NWK objął w tym roku – po zmarłej Janinie Paradowskiej – prof. Zbigniew Mikołejko. Do grona jurorów dołączyła w tym roku Anna Gemra – literaturoznawczyni, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego.

Dotychczasowymi laureatami NWK byli: Marek Krajewski, Paweł Jaszczuk, Marek Harny, Marcin Świetlicki, Zygmunt Miłoszewski (dwukrotnie), Mariusz Czubaj, Joanna Jodełka, Gaja Grzegorzewska, Marta Guzowska, Marcin Wroński, Wojciech Chmielarz i Jakub Szamałek.

Jacek Dworski tworzy statuetkę dla kard. Gulbinowicza

Jacek Dworski, wrocławski artysta, profesor ASP. Uczeń Xawerego Dunikowskiego i Apolinarego Czepielewskiego. Już od 55 lat tworzy wyjątkowe rzeźby i medale. Swoje przemyślenia transponuje w brąz, ulubiony surowiec Artysty. Zimny bezkształtny metal, zmienia się w fantastyczne kształty. Nie ważne, czy będzie to statuetka, medal, czy plakieta. Dzieło, które wyjdzie spod rąk Mistrza jest wyjątkowe po względem formy i treści. Bo u Dworskiego te dwie cechy przenikają się. Nawet laik, przy uważnym patrzeniu rozezna, do czego nawiązuje.

Jacek Dworski, miłośnik polskiej i europejskiej poezji. Dworski historyk i astronom. Wreszcie botanik i muzyk. Wszechstronne wykształcenie i upodobanie do eksperymentowania w pracowni przyniosło Dworskiemu spodziewaną sławę w Polsce i na świecie. Niegdyś zamawiano u Dworskiego dużo prac. Ale czasy się zmieniły, i dzisiaj, jak mówi artysta, laureatom wręcza się gipsowe nagrody pomalowane złotolem.

Niedawno Muzeum Miejskie we Wrocławiu  wystawiło ponad 250 prac artysty, z różnego okresu. Były to zbiory prywatne autora i Muzeum Sztuki Medalierskiej. Na świetnie przygotowanej wystawie prezentowano medale, rzeźby architektoniczne, małą formę rzeźbiarską, rysunki a nawet modele i prace studyjne. Wiele z nich z początku kariery zawodowej, na pożółkłych kartkach, z odręcznymi dopiskami.

Jacek Dworski i statuetki

Wśród zwiedzających niezmiennie zachwyt wzbudzały STATUETKI. To cykl, można powiedzieć o charakterze społecznym. A wśród nich Jezus na żywym drzewie, uznałem, żeby wreszcie zrobić coś, co nie jest ewidentnym krzyżem, dopowiada Jacek Dworski. W gablotach mnóstwo medali i plakiet oraz nietypowy gadżet Panoramy Racławickiej (śmiech), zrobiłem tak, jak została przywieziona do Wrocławia – w formie zwoju, mówi Artysta. Pokazano też sławne prace, w poprzednich latach zamówione jako nagrody, m.in. Złoty Orfeusz czy Satyrykon. Zwiedzający mieli okazję zobaczyć statuetkę  którą otrzyma od Miasta już w czerwcu kardynał Henryk Gulbinowicz a która jest realizowana już od 2004 roku, jako nagroda Jana Nowaka Jeziorańskiego.

Prace Dworskiego były i ciągle kupowane są w kraju i za granicą. Zarówno do muzeów i galerii jak i zbiorów prywatnych. Ale też, bodaj jest to jedyny Artysta, który zanim podejmie się wykonania zlecenia, dowiaduje się jak najwięcej o przyszłym posiadaczu. Najchętniej spędziłby kilka godzin rozmawiając, wówczas przyszłe dzieło posiada pewną tajemnicę, coś co oddaje cechę obdarowanego. W każdym razie, okoliczności jest dużo, tak samo jak brązu i pomysłów do wykonania wyjątkowych kompozycji, śmieje się Mistrz medalierstwa i rzeźby.

Prof. Jacek Dworski jest pracowitym człowiekiem, to co robi jest jego pasją. Mówi, że nawet jak nie pracuje, to zastanawia się jak potraktować odlew, który ma już w zamyśle. Dzisiaj – podstawowy problem wykształconego człowieka… powinien umieć narysować to, co sobie wymyśli i o czym chce mówić. Niestety w szkołach nie uczą rysunku, zatem studenci mają ogromny kłopot. Wolą przestrzeń komputerową a to zubaża ich wyobraźnię. Cały proces twórczy, od momentu zlecenia, czy podjętego zamiaru do wykonawstwa zajmuje mi nawet 3 miesiące, czasem dłużej. Najwięcej jest zastanawiania się i prób, i to jest co najmniej połowa roboty, wyznaje Artysta.

źródło: https://wdolnymslasku.com/2017/04/29/statuetka-dla-kardynala-henryka-gulbinowicza/

Księgi Pana Tadeusza oczami współczesnych artystów

W piątej odsłonie plakatów do poematu Adama Mickiewicza fotografka Karolina Zajączkowska postanowiła stworzyć teraźniejszą wersję XIX-wiecznej ilustracji Elwiro Michała Andriollego. I tak oto możemy oglądać Księgi Pana Tadeusza oczami współczesnych artystów.

To, co wydało mi się szczególnie interesujące – mówi Karolina Zajączkowska o swoim plakacie – to sam powrót do lektury Mickiewicza. Zadanie zmierzenia się z epopeją narodową z początku brzmiało dla mnie groźnie. Fotografka postanowiła nawiązać do pierwszego wydania Pana Tadeusza i grafiki przygotowanej przez wileńskiego ilustratora Elwiro Michała Andriollego. Szukała sposobu na przełożenie romantycznego, teatralnego charakteru na czasy współczesne. Chciałam, by fotografia przypominała szkolne przedstawienie. Czasy, w których nieco niesłusznie utkwił „Pan Tadeusz” – dopowiada artystka.

Sedno Księgi V stanowi tytułowa biesiadna kłótnia o zamek, prawowite dziedzictwo między Soplicami i Horeszkami, Sędzią i Hrabią, o której Mickiewicz tak pisze: Lecz Hrabia krzesłem w środku zagrodził im drogę / I na tym szańcu słabym utwierdziwszy nogę: / Wara! – zawołał. – Sędzio! nie wolno nikomu / Krzywdzić sługę mojego w moim własnym domu. Dlatego dla Karoliny Zajączkowskiej kluczowe stało się zbudowanie takiej sceny, która stanie się punktem odniesienia do współczesnych realiów. Dziś na mojej fotografii scenerią zamkowej sali jest bar mleczny, a role skłóconych szlachciców odgrywają współcześni młodzi twórcy kultury: muzycy, artyści, publicyści, galerzyści.

Karolina Zajączkowska zajmuje się sztukami wizualnymi, ze szczególnym zainteresowaniem fotografią, postdokumentem, budowaniem subiektywnych narracji i teorią obrazu. Studiowała w Instytucie Twórczej Fotografii (ITF) na Uniwersytecie Śląskim w Opawie (Czechy), była również stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2016). Z Sławkiem ZBIOK Czajkowskim tworzy duet artystyczny DWA ZETA.

Księgi Pana Tadeusza – cykl

W 2017 roku Muzeum Pana Tadeusza realizuje roczny projekt ilustrujący poemat Adama Mickiewicza. Zaprosiło dwunastu autorów wizualnych działających w różnych obszarach sztuki i dizajnu do przygotowania po jednym plakacie odnoszącym się do danej księgi Pana Tadeusza. Wybrano ilustratorów i grafików, fotografów i artystów, którzy wyróżniają się niepowtarzalnym stylem i unikatowym językiem wizualnym. W każdym miesiącu sukcesywnie prezentowane są kolejne księgi Pana Tadeusza. Całą serię pokażemy podczas jesiennej wystawy w Muzeum Pana Tadeusza. Limitowana edycja druków jest również do nabycia w księgarni działającej przy Muzeum.

Dotychczasowe plakaty przygotowali: Jan Kallwejt (Księga I: Gospodarstwo), Mirella von Chrupek (Księga II: Zamek), Studio Fontarte (Księga III: Umizgi), Tomasz Kaczkowski (Księga IV: Dyplomatyka i łowy). Kolejny plakat zostanie przygotowany przez ilustratora Bartka Kociembę, znanego jako Arobal.

O Muzeum

Muzeum Pana Tadeusza Zakładu Narodowego im. Ossolińskich to miejsce w samym centrum Wrocławia, w którym łączą się historia i współczesność. Naszą misją jest pokazanie rangi dzieła Adama Mickiewicza w zmieniającej się rzeczywistości historycznej i kulturalnej Europy na przestrzeni ostatnich dwustu lat. W Muzeum ukazujemy arcydzieło oraz jego autora w kontekście społeczno-kulturowym epoki jako mocno osadzonych w realiach ówczesnej Europy i kluczowych dla kształtowania się polskiej tradycji walki o niepodległość. Tradycja ta wiąże się ściśle z życiorysami Władysława Bartoszewskiego i Jana Nowaka-Jeziorańskiego, których wkład w odzyskanie przez Polskę wolności przedstawiony został w części wystawy zatytułowanej Misja: Polska. Dzięki najnowocześniejszej technologii, przyjaznej zarówno dla młodego, jak i starszych pokoleń, w sposób przystępny i wieloaspektowy prezentujemy nasze zbiory i przekazujemy wiedzę. Na 1500 m2 powierzchni wystawienniczej, w 18 salach, zgromadziliśmy 700 eksponatów, zainstalowaliśmy ponad 100 gier, interaktywnych aplikacji i prezentacji multimedialnych. W pierwszym roku od otwarcia Muzeum odwiedziło ponad 52000 osób.

Muzeum Pana Tadeusza
Zakładu Narodowego im. Ossolińskich
Kamienica Pod Złotym Słońcem
Rynek 6, 50-106 Wrocław

czynne: wtorek-niedziela 10:00-18:00