Jarmark Bożonarodzeniowe we Wrocławiu 2018

Już po raz dziesiąty na wrocławskim Rynku odbędzie się Jarmark Bożonarodzeniowy 2018. Całość rozpocznie się 23 listopada i będzie dostępna dla zainteresowanych aż do 31 grudnia. Na odwiedzających będą czekać rozmaite atrakcje: scena muzyczna, oficjalne rozświetlenie choinki oraz tradycyjne grzane wino.

Jarmark co roku wprowadza świąteczny, ciepły klimat na długo przed samymi świętami. Wrocławianie chętnie przechodzą przez Rynek rozkoszując się zapachami pierników, wina i pieczonych kasztanów. Żywa szopka przypomina o genezie obchodów Święta Bożego Narodzenia, a liczne atrakcje dla dzieci pozwalają na spędzenie czasu z całą rodziną i wspólną zabawę.

Może szukasz wydarzeń i imprez dla dzieci?

Podczas jarmarku cały rynek zastawiony jest licznymi straganami z przeróżnymi produktami, zarówno regionalnymi, jak i z za granicy. Jest to okazja to zakupienia świątecznych prezentów dla bliskich, co często stwarza wiele kłopotów podczas przedświątecznego szaleństwa. Każdy znajdzie coś dla siebie, zarówno do ubrania, jak i jedzenia czy picia. Tradycyjnie podawane będzie grzane wino oraz kakao, które ma za zadanie rozgrzewać nawet w najmroźniejsze wieczory.

Każdy, kto kocha świąteczny klimat powinien odwiedzić tegoroczny Jarmark Bożonarodzeniowy 2018.

Rycerze Kolumba zapraszają na dzień męża i żony – 13 lipca

W dzisiejszych czasach gdy tak wiele rozwodów, święto takie jest bardzo potrzebne i dlatego pomysł na Dzień Męża i Żony, święto z którym utożsamiać się będą małżonkowie, którzy złożyli sobie wzajemną przysięgę przed Bogiem i pragną w niej wytrwać do końca życia.

Prawdziwy związek kobiety i mężczyzny musi być przypieczętowany Sakramentem Małżeństwa, który małżonkom daje siłę i jest początkiem nowej rodziny, w której wychowują się dzieci. Jest to najmniejsza komórka społeczna, która musi być szczególnie chroniona. Aby rodzina była silna, małżonkowie muszą wciąż dbać i pielęgnować swoja miłość, a także zachowywać wzajemną wierność.

Oczywiście nadal trzeba pamiętać, że najważniejszym świętem małżonków jest każda rocznica ich ślubu, którą świętować powinni szczególnie uroczyście.

Dlaczego obchodzimy Dzień Męża i Żony?

Dzień Męża i Żony obchodzony jest 13 lipca każdego roku, dlatego, że w tym dniu małżeństwo zawarli rodzice Świętej Tereski od Dzieciątka Jezus, również Święci: Zelia i Ludwik Martin.

ZOBACZ WIĘCEJ W: DUCHOWOŚĆ I WSPÓLNOTA

Chcemy zachęcić małżonków do wspólnego wypraszania łask u Boga szczególnie w tym dniu, aby owocowało to trwałością i świętością małżonków i ich rodzin. Może przy wspólnej modlitwie wieczornej polecają siebie przez wstawiennictwo świętych: Zeli i Ludwika Martin, bo skoro im udało się wychować pięć córek z których każdą Bóg wezwał do swojej służby, a między nimi Św Tereskę, oraz oni sami doszli do świętości, to na pewno takie małżeństwo wie jak poradzić sobie z obecnymi problemami i dojść na końcu życia do Boga.

Podejmij konkretne działania

Można również pomyśleć w tym dniu o odnowieniu przyrzeczeń małżeńskich.

Proponujemy, aby w tym wyjątkowym dniu, małżonkowie odnosili się do siebie szczególnie ciepło i przeżyli tej dzień najlepiej jak potrafią. A wtedy może łatwiej będzie przeżywać kolejne dni w radości i miłości małżonków.

Niech małżonkowie wybiorą się w tym dniu na spacer, do kina, czy na wspólną kolację. Możliwości jest dużo, ale wybór zostawiamy samym małżonkom.

Pamiętajmy, że jako małżonkowie jesteśmy za siebie odpowiedzialni. W tym dniu niech każdy z małżonków przyjdzie do Jezusa i podziękuje za swoją Żonę, za swojego Męża. Niech każdy z nas przyjdzie poprosi Jezusa, by wyprostował może pokręcone drogi Twojego życia małżeńskiego.

Rycerze Kolumba

PoKolędzieJP2 – rusza 5. edycja akcji kolędowania z potrzebującymi

Chór Centrum Myśli Jana Pawła II po raz piąty zaprasza zespoły muzyczne do wspólnego kolędowania z potrzebującymi w ramach akcji PoKolędzieJP2. Schole i chóry odwiedzą hospicja, więzienia, szpitale i domy dziecka, dzieląc się z ich mieszkańcami radością Bożego Narodzenia. Tegoroczna edycja swoim zasięgiem obejmuje nie tylko Warszawę, ale także inne miasta Polski.

Celem akcji PoKolędzieJP2 jest niesienie radości i nadziei ludziom, którzy nie mogą być w Święta w domu z rodzinami. Każde takie spotkanie kolędowe to przede wszystkim spotkanie z drugim człowiekiem. Kolędy śpiewamy wspólnie, bo znamy je wszyscy. To tworzy więź i wspólnotę. Podczas kolędowania wszyscy stajemy się rodziną – mówi Jan Krutul, dyrygent Chóru Centrum Myśli Jana Pawła II.

Udział w projekcie to także okazja, by otworzyć się na drugiego człowieka. Poprzez śpiew wychodzimy poza siebie i robimy coś razem. PoKolędzieJP2 to jedno z takich działań, kiedy dobro jest po prostu między nami. Tego dobra żaden z nas w pojedynkę nie byłby w stanie stworzyć, ale wspólnie możemy je budować – tłumaczy dr Michał Łuczewski, dyrektor programowy Centrum Myśli Jana Pawła II i dodaje – Śpiewanie kolęd było ważną częścią obchodów Bożego Narodzenia dla Jana Pawła II, który znakomicie czuł właśnie to dobro między ludźmi. Niezapomniane pozostaną papieskie improwizacje i tworzenie autorskich zwrotek do kolędy “Oj Maluśki, Maluśki” z jednej strony, a z drugiej to, jak Ojciec Święty zachwycał się teologiczną głębią kolędy “Bóg się rodzi”.

Z roku na rok akcja zatacza coraz szersze kręgi. Tym razem, oprócz koncertów w Warszawie, kolędnicy odwiedzą potrzebujących m.in. w Białymstoku, Opolu i Trójmieście. Postanowiliśmy tę edycję rozszerzyć na inne miasta, tak aby każdy chór w Polsce mógł się w tę inicjatywę włączyć – tłumaczy Jan Krutul. W ubiegłym roku w akcję włączyły się 22 zespoły z Warszawy i okolic. Muzycy dotarli do ponad 700 osób – mieszkańców domów dziecka, domów samotnej matki, domów pomocy społecznej, pacjentów hospicjów i szpitali oraz więźniów. W sumie odbyło się 26 pełnych wzruszeń spotkań kolędowych.

Kolędowanie potrwa przez cały styczeń 2018 roku. Do udziału zaproszone są zespoły, od profesjonalnych chórów po muzykujące grupy przyjaciół z całej Polski. Chęć włączenia się do akcji można zgłaszać za pośrednictwem strony internetowej www.pokoledziejp2.pl.

Zwieńczeniem 5. edycji PokolędziaJP2 będzie uroczysty finał akcji 2 lutego 2018 w Pałacu Kultury i Nauki, podczas którego chóry i zespoły wraz z publicznością wykonają najpiękniejsze polskie i zagraniczne kolędy.

Organizatorem akcji PoKolędzieJP2 jest Chór Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie. Szczegóły na pokoledziejp2.pl

Choinki – sztuczna czy świeża, świerk czy jodła – doroczny dylemat Polaków

Wśród naukowców z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu nie ma zgody jakie choinki wybrać na święta. Profesor Ireneusz Sosna z Katedry Ogrodnictwa UPWr jest absolutnym przeciwnikiem kupowania żywych choinek i nie przekonują go argumenty, że to z plantacji. – Nieważne skąd, ale barbarzyństwem jest upieranie się, że musi być żywe drzewko – mówi. – Po kilku, kilkunastu dniach suchy kikut to wszystko, co z niego zostanie, a opadającymi igłami wysłane są klatki schodowe i windy w blokach. Niestety nie ma też gwarancji, że drzewka kupowane w donicach przetrwają. Nieuczciwi producenci często sprzedają nieukorzenione rośliny, które muszą uschnąć jak te ścięte. I dlatego w moim domu choinka jest sztuczna – podkreśla prof. Sosna.

Przeciwnego zdania jest dendrolog dr Przemysław Bąbelewski z tej samej Katedry Ogrodnictwa na wrocławskim Uniwersytecie Przyrodniczym. – Przecież te świeże choinki pochodzą z plantacji, na których są specjalnie uprawiane! Sam jest zwolennikiem naszego rodzimego świerka pospolitego, ale przyznaje, że bardziej modne w ostatnich latach jodły, zwłaszcza kaukaska, mają pewne przewagi nad świerkiem: – Jodły dłużej zachowują świeżość, a ich igły zasychają, ale nie opadają. Dodatkowo pięknie pachną – jodła kalifornijska, ale i nasza jodła pospolita mają zapach cytrusów. Są jednak droższe, bo proces ich produkcji jest dłuższy.

Tym, którzy zdecydują się na zakup choinki w doniczce, żeby ją później posadzić, np. jak on – koło swojego bloku – podpowiada, jak sprawdzić czy sprzedawca nas nie oszukuje sprzedając choinkę nieukorzenioną: – Można spróbować wyciągnąć ją z doniczki i wybrać drzewko, które się nie rusza i nie daje łatwo wyjąć z donicy. To znaczy, że zostało przez producenta przygotowane odpowiednio wcześnie. Żeby go nie zmarnować należy tylko pamiętać o kilku zasadach. W domu nie powinno stać dłużej niż tydzień, z dala od kaloryfera czy innych źródeł ciepła. Jeśli ziemia nie będzie zamarznięta, da się łatwo kopać, można go po tych kilku dniach posadzić na zewnątrz. Jeśli jednak będzie trzeba czekać na koniec zimy, drzewko najlepiej przestawić do chłodnego pomieszczenia. Gdy trafia na balkon koniecznie pod spód podłóżmy styropian, a donicę warto owinąć jakimś starym kocem, w ten sposób nie dopuścimy do przemarznięcia korzeni.

W Katedrze Ogrodnictwa Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu spór między zwolennikami choinek sztucznych a zwolennikami choinek żywych rozstrzygnęła profesor Regina Dębicz, wybitna znawczyni roślin ozdobnych. Wspólnie ze studentami wybrała i udekorowała świąteczne drzewko, które króluje w holu tej katedry. To wierzba babilońska z odmiany pogiętych. Wygląda pięknie!